Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2016

Podsumowanie miesiąca wrzesień 2016/ Summary September 2016

Cześć i czołem, nadszedł czas na podsumowanie działalności blogowej w miesiącu wrześniu 2016 roku. Nie da się ukryć, że to najlepszy pod względem ilości postów miesiąc w krótkiej historii tego bloga. Oczywiście nie byłoby to możliwe, gdyby nie 30-dniowe Wyzwanie Figurkowe, w którym uczestniczyłem. Do tego jednak udało mi się co nieco pomalować i jeszcze troszkę popisać o Warmachine. Zadowolony jestem bardzo z otrzymania Beasts of War Community Spotlight za Relianta/Stormclada. Jedym słowem udany miesiąc. Ostatni tydzień września urlopowałem się przez co niestety nie mogłem poświęcić Wam moi drodzy, tyle czasu ile bym sobie życzył. Plany na październik? Hmmm pewnie chciałbym skończyć malować oddział long gunnersów do Warmachine. Jest to priorytet. Potem może lekka przerwa i wrócę do GW? Nie wiem jeszcze. W kolejce do Cygnarów mam jeszcze oficera i sztandarowego do wspomnianych strzelców i 3 solosów. Oczywiście już mogę zapowiedzieć recenzję No Quarter #68. Może pojawią się jakieś teks…

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #30 Najlepszy przeciwnik jakiego miałeś?

Cześć i czołem,
dzisiaj ostatni dzień Wyzwania. Cóż powiem szczerze, było to ciekawe doświadczenie. Poznaliśmy się mniej lub bardziej. Wyszedł z tego taki mały MMaK. ;-) Chciałbym Wam podziękować wszystkim za odwiedziny i komentarze. Zapraszam do zakładki 30-dniowe Wyzwanie Figurkowe, gdzie można sobie wszystko przeczytać jeszcze raz. Żegnamy się pytaniem:
Najlepszy przeciwnik jakiego miałeś?
Nie ma przeciwników gorszych lub lepszych moim zdaniem. Oczywiście, są gracze, którzy grają od dawna, mają doświadczenie co często przekłada się na to, że są po prostu dobrzy. Na drugim biegunie są osoby takie jak ja, które się uczą są, są słabe lub przeciętne, które czasem zrobią coś fajnego po to, żeby i tak przegrać z kretesem. Dla mnie po prostu każdy przeciwnik jest najlepszy, bo przy każdym można się czegoś nauczyć i do każdego należy podejść z szacunkiem.
PS.
Moim największym przeciwnikiem jest budzik od poniedziałku do piątku.

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #29 Nie lubisz grać przeciwko… lub nie lubisz malować?

Cześć i czołem, dzisiaj, jutro i już koniec 30-dniowego Wyzwania Figurkowego.Nie lubisz grać przeciwko… lub nie lubisz malować? Na pierwszą część pytania odpowiedziałem wczoraj mówiąc o turniejowych robotach nastawionych wyłącznie na wygrywanie bez szczypty dobrej zabawy. Ok, oni bawią się dobrze jak wygrywają....  Nie lubię malować... o wiem, nie lubię malować farbami metalicznymi. Wszelkiego rodzaje boltgun metale itp. mnie nie kręcą i męczę się niemiłosiernie jak muszę nimi malować.

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #28 Lubisz grać przeciwko… lub lubisz malować?

Cześć i czołem,
"ostatki nie widzisz stawki" Paolo Coelho  lalalala:
Lubisz grać przeciwko… lub lubisz malować?
Oszukam po raz pierwszy i odpowiem na obie wersje pytania. Lubię grać przeciwko każdemu człowiekowi, który czerpie radość z rozgrywki, a nie jest turniejowym robotem, który jak się o coś spytasz odpowie Ci kodem binarnym, zrozumiałym tylko dla kolegów "z branży". Fajnie jest po prostu grać z ludźmi, którzy rozumieją, że oprócz czystej rywalizacji liczy się też dobra zabawa. Zakładam, że dlatego nie będę dobrym graczem turniejowym jeśli już na jakiś turniej kiedyś się wybiorę.  Co do malowania to lubię malować pojedyncze figurki i oddziały liczące mniej niż 10 miniaturek. Większe rzeczy mnie odpychają od malowania. Wolę też malować oddziały partiami, a nie po jednej figurce dziennie jeśli już maluję jakiś oddział. Dodam jeszcze, że lubię malować kolory niebieski i żółty ;-)

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #27 Frakcja którą nie chciałbyś dowodzić lub kolekcjonować?

Cześć i czołem, dzisiaj odpowiedź na pytanie, które jest odwróconą przewrotnie przez siły chaosu wersją wczorajszego, a mianowicie:Frakcja którą nie chciałbyś dowodzić lub kolekcjonować? W sumie pytanie nie należy do łatwych. Cierpię na syndrom świecidełek, więc mógłbym powiedzieć, że nie wiem, ale pod względem stylistycznym nie za bardzo przypada mi do gustu...ok, naprawdę nie ma takiej frakcji, no może na upartego Skaveni, bo ich kolekcjonuję, nie zagram, ktoś mógłby pomalować to co zostało, przemalować to co już jest pomalowane i zmienić podstawki na okrągłe. :-)

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #26 Frakcja którą chciałbyś dowodzić lub kolekcjonować?

Cześć i czołem, dzisiaj odpowiedź z dziedziny fantastyki stosowanej.Frakcja którą chciałbyś dowodzić lub kolekcjonować? Jest tyle tego, że szkoda gadać: orki, demony Slaanesha, Trollbloods, Khador, Niemcy z lat 1939-1941, US Marines z okresu II WŚ, Siostry Sigmara... No właśnie siostrzyczki to coś co mnie kręci w Warheim. Jakoś jednak nie mogę się zebrać, żeby sobie coś zamówić z Reapera lub jakiejś innej firmy może ktoś coś poleci? Fajna była siostrzyczka Dominique z uniwersum Dark Age. Jak ktoś ją znajdzie poniżej 15 euro z przesyłką będę wdzięczny ;) W US&A kosztowała 10 dolców + 25 za przesyłkę do PL. Była by ciekawa przełożona ;-)

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #25 Najciekawszy przedmiot magiczny lub technologiczny z uniwersum?

Cześć i czołem,Najciekawszy przedmiot magiczny lub technologiczny z uniwersum? Uuuu, no w końcu proste pytanie. Oczywiście jest to Anathame, czyli to takie miłe ostrze, którym skorumpowany przez Chaos gubernator Eugen Temba zranił Horusa no i się zaczęło. Oczywiście historia ostrza jest o wiele ciekawsza. Wytworzone przez rasę Kinebrach i zagarnięte później przez Interrexów, którzy twierdzili, że można wskazać ostrzu konkretny cel. W skrócie, bo nie będę zdradzał tym co nie czytali Horus Rising, Erebus ukradł to ostrze by przekazać Tembie, aby w rezultacie przeciągnąć synka Imperatora na swoja stronę. :)

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #24 Ulubiona Dziedzina Magii lub Technologii?

Cześć i czołem, ufff, zbliżamy się nieubłaganie do końca Wyzwania Figurkowego, aż trudno uwierzyć. Ulubiona Dziedzina Magii lub Technologii? Z tą magią to nie wiem. Myślę, że w pewnym sensie ciekawe jest dla mnie działanie świętych w uniwersum Warhammera 40k. Bardzo fajnie było to opisane w Locie Eisensteina, gdzie objawiła się w pewnym sensie Euphrati Keeler Książkę polecam. A co do technologii, wszystko co jest związane z prądem. :) Może dlatego lubię też Cygnarów w Warmachine? W końcu dziewczyny i chłopaki są bardzo z prądem zaznajomieni co objawia się w typie zadawanych obrażeń i oczywiście odpornością na nie. :)

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #23 Twój ulubiony model potwora lub maszyny?

Cześć i czołem,
dzisiaj pytanie:
Twój ulubiony model potwora lub maszyny?
Tutaj też nie ma się co rozpisywać :) Trzeba pokazać! Skaven Doomwheel





30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #22 Ulubiony oddział elitarny?

Cześć i czołem, już bliżej niż dalej do końca Wyzwania.Ulubiony oddział elitarny? Odpowiedź będzie krótka: dreadnought space marines w każdej postaci. Dlaczego? Jest to dla mnie w pewnym sensie ikona uniwersum jakim jest 40k. Może nie są tak bardzo kojarzone jak sami space marines lub np. Papa Nurgle, ale jednak. Ta klockowatość, dziwne ruchy i pech bycia tym wsadzonym do sarkofagu. Ma to swój klimat, którego jestem fanem. Do tego może Cię postrzelić, podpalić, posiekać, zgnieść, rzucić, zmielić, stopić...

Warmachine MkIII z punktu widzenia nooba #3

Cześć i czołem, zapraszam do lektury trzeciej części Warmachine z punktu widzenia nooba. Pomysł na napisanie tego tekstu pojawił się w mojej głowie wczoraj po poniedziałkowych i wtorkowych zmaganiach w Maszynkę w szczecińskim sklepie Wrota. Przypominam czytającym, że graczem jestem początkującym w grach figurkowych ogólnie rzecz ujmując, stąd część tych przemyśleń może wydawać się banalna, ale może i zabierze Was na wycieczkę do roku 19793 kiedy to zapewne zaczynaliście? ;-) Anyway, miłej lektury.
W poniedziałek mój Cygnar walczył z Protectorate of Menoth. Dla niezorientowanych w dzikim uproszczeniu powiem, że jak Cygnar jest frakcją, która jest "tymi dobrymi" i lubi elektryczność, tak Menoth to banda palących wszystko co stoi na ich drodze i się z nimi nie zgadza fanatyków religijnych. Powtarzam jest to dzikie uproszczenie. Słowem, frakcja ta ma dużo wspólnego z podpalaniem wrogich jednostek, jacków itp., które na taki rodzaj obrażeń nie mają odporności. Jest to efekt ciąg…

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #21 Twój ulubiony model kawalerii (także powietrznej lub pancernej)?

Cześć i czołem,
wczoraj była piechota, a dzisiaj:
Twój ulubiony model kawalerii (także powietrznej lub pancernej)?
Jeszcze ich nie mam, ale widziałem na żywo i w sieci. Podobają mi się i to bardzo.

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #20 Ulubiony model piechoty lub ciężkiej piechoty?

Cześć i czołem,
po bohaterach przyszła pora na mięso armatnie :)
Ulubiony model piechoty lub ciężkiej piechoty?
Ulubiona piechota, ale bardziej ze względu na wygląd niż zastosowanie, chociaż i to nie jest złe to Stormblade Infantry do Cygnarów w Warmachine.




30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #19 Twój ulubiony model bohatera?

Cześć i czołem,
kolejny dzień przynosi odpowiedź na kolejne pytanie, mianowicie:
Twój ulubiony model bohatera?
Siedzę w tym krótko, więc nie mam Oldhammerowych zapatrywań i nie wielbię starych metali, które po prostu są moim zdaniem toporne, brzydkie i ciężkie. Podoba mi się bardzo to co tu i teraz. Vulkan prymarcha Salamander.


30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #18 Ulubiony Bohater Niezależny z uniwersum?

Cześć i czołem,
oj dzisiaj to nie wiem co napisać:
Ulubiony Bohater Niezależny z uniwersum?
Nie mam i nie znam. Na upartego piwowar Bugman.

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #17 Twój ulubiony schemat kolorystyczny armii lub ulubione kolory farb?

Cześć i czołem,
kolejny dzień Wyzwania Figurkowego :)
Twój ulubiony schemat kolorystyczny armii lub ulubione kolory farb? Hmmm, lubię malować kolor niebieski i zielony. Schcematu ulubionego chyba nie mam. No może podoba mi się bardzo malowanie GW jeśli chodzi o Dark Angels. Ta ciemna zieleń porozjaśnianiana edge higlightami fajnie kontrastuje z czerwienią bolterów. Moja ulubiona farbka to będzie Rhinox Hide :)

MałeFigurkowo update #1

Cześć i czołem, jak zapewne zauważyliście na blogu zrobiło się jakoś biało :) No cóż ponoć taki trend od jakiegoś czasu panuje, więc postanowiłem popłynąć z tą falą. Mam nadzieję, że się podoba. Osobiście powiem, że moim zdaniem jest przejrzyściej i bardziej przejrzyście.
Ostatnie dwa dni nie miałem czasu na zajmowanie się blogiem i odpowiadaniem na wasze komentarze, o śledzeniu co się u Was dzieje już nawet nie wspomnę. Byłem współorganizatorem konferencji archiwistów w Szczecinie i po prostu nie było czasu. Od jutro jednak już będzie dobrze, przez tydzień. W piątek wyjeżdżam i przez 7 dni jedyne co będę pewnie robił to publikował posty w ramach 30-dniowego Wyzwania Figurkowego. Z góry przepraszam za moją nieobecność, postaram się jednak chociaż jakoś po cichu pośledzić co się u Was dzieje. Swoją drogą, nie zadziałała mi w czwartek opcja automatycznej publikacji posta o godzinie 8. Robiłem to pierwszy raz i nie pykło. Nie wiem czemu. Przy okazji konferencji, widok z okna nowoczesneg…

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #16 Ulubiona taktyka, czyli atak czy obrona?

Cześć i czołem,
dzisiaj rozpoczynamy drugą połowę Wyzwania pytaniem:
Ulubiona taktyka, czyli atak czy obrona?
Hmmm, ciekawe pytanie. W gry bitewne grałem mało, ale stosuję to czego nauczyłem się w strategiach planszowych i komputerowych. Zawsze lubiłem armie, które miały dobrą siłę ognia i przynajmniej przyzwoite statystyki w walce wręcz. Takie statystyki ma moja frakcja do Warmachine. Cygnar jako najbardziej zaawansowana technologicznie frakcja ma bardzo dobre jednostki strzelające. Pozwala to mi, przynajmniej w teorii, w osłabienie przeciwnika przed punktem drugim jakim jest zaszarżowanie i attrition w walce wręcz. Może to nie są Trollblodowe, albo Khadorowe pancerze, ale pozwalają sporo wytrzymać i do tego jeszcze cięższym jackiem przyłożyć. Statystyki pozwalają mi na łatwe trafienia, ale z dmg już czasami gorzej przy poważniej opancerzonym przeciwniku. Skracając powiem, że lubię armie ofensywne, ale bardziej nastawione na strzelanie niż walkę wręcz.

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #15 Najmniejszy model jaki pomalowałeś lub którym dowodziłeś?

Cześć i czołem,
dzisiaj krótko, bo i temat mały:
Najmniejszy model jaki pomalowałeś lub którym dowodziłeś?
Będą to pewnie Giant Raty do Skavenów...






30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #14 Ulubiony rodzaj pola bitwy, element terenu lub makieta?

Cześć i czołem,
kontynuujemy nasze rozważania w ramach 30-dniowego Wyzwania Figurkowego i dzisiaj poruszymy kwestię... tatatata.... werble itd.
Ulubiony rodzaj pola bitwy, element terenu lub makieta?
Stół do Bitwy o Hoth zrobiony przez Beasts of War :)

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #13 Największa porażka w grze bitewnej lub niepowodzenie modelarskie?

Cześć i czołem,
szczęśliwa 13-tka przynosi Nam dzisiaj w 30-dniownym Wyzwaniu Figurkowym odpowiedź na pytanie...
Największa porażka w grze bitewnej lub niepowodzenie modelarskie? 
Porażki w Warmachine to dla mnie norma. Ponoć pierwsze 50 gier to młócka, a potem zaczyna dopiero się ewentualne wygrywanie. Natomiast jeśli o niepowodzenia modelarskie chodzi... hmmm wystarczy przejrzeć historię tego bloga. Nie jest tak, że czuję, że maluję jakoś strasznie słabo. Na pewno jednak odstaję od reszty poziomem, ale z czasem mam nadzieję się to zmieni. Praktyka czyni mistrza :) Aczkolwiek nie oszukujmy się, albo się to coś ma, albo nie. I albo jest się porządnym wyrobnikiem/rzemieślnikiem, albo prawdziwym artystą. 

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe dzień #12 Sytuacja, której nigdy nie zapomnisz, a która przytrafiła się podczas bitwy lub w trakcie malowania?

Cześć i czołem,Sytuacja, której nigdy nie zapomnisz, a która przytrafiła się podczas bitwy lub w trakcie malowania? Hmmm, chyba nie ma takiej. No może inaczej. Na upartego mogę powiedzieć, że była to moja pierwsza gra w Warmachine. Ta gra z naszym lokalnym Press Gangerem jak to określa Privateer Press spowodowała, że zakochałem się w Maszynce. Wcześniej podobały mi się figurki od PP, ale po tej jednej grze wiedziałem, że jak czas pozwoli to będę chciał grać i zagłębiać się w to uniwersum.

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe Dzień #11 Twoja ulubiona muzyka do grania lub malowania?

Cześć i czołem,
dzisiaj temat całkiem przyjemny :)
Twoja ulubiona muzyka do grania lub malowania?
Właściwie słucham wszystkiego (oprócz muzyki ala Radio Zet i RMF FM), nawet Metallica po Kill'em All brzmi dobrze. Ale do malowania, albo słucham podcastów, albo Depeche Mode, a jak nie to lub to to liquid funk w każdej postaci.


Rough Terrain - Warmachine z punktu widzenia nooba #2

Hello all,  today I want to show you some rough terrain that I have made for Warmachine/Hordes games. I followed the tutorial from the No Quarter #67 but of course modified it a bit. It was my first attempt at this kind of stuff and I am fairly happy with how it came out. The tree stump is a pumpkin stem and all is placed on an mdf base. Enjoy and as always feel free to comment :)
Cześć i czołem, kontynuując moją podróż w świat Żelaznych Królestw przygotowałem tzw. trudny teren pod Warmachine/Hordes. Jego inspiracją był tutorial w No Quarter #67, o którym pisałem jakis czas temu. Troszkę go zmodyfikowałem, nie dałem czegoś, zastosowałem coś innego itp. itd. Tak czy siak jest to mój pierwszy tego typu "produkt", z którego nie powiem jestem nawet zadowolony. Pniak to dzyndzelek od dyni (nie wiem czy można nazwać to pozostałością łodygi/trzonu??). Wszystko na wyciętej laserowo MDF.  Zanim jednak go zobaczycie, przybliżę ideę działania rough terrain w Warmachine/Hordes w ramach…

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe Dzień #10 Ulubiona frakcja, którą dowodziłeś lub którą pomalowałeś?

Cześć i czołem, dzisiaj 10 dzień 30-dniowego Wyzwania Figurkowego, a więc 1/3 za nami :)Ulubiona frakcja, którą dowodziłeś lub którą pomalowałeś? Hmmm, no cóż mogę powiedzieć. Pewnie pójdę pod prąd, bo nie będzie to nic z Warhammera, chociaż Skavenów się namalowałem to nie mogę się do nich z pędzlem teraz zbliżyć. Moja ulubiona frakcja, którą i pomalowałem i dowodziłem to Cygnar do Warmachine. Nie mam jeszcze zdjęć grupowych, ale te niebawem się pojawią, a póki co link powyżej zaprowadzi Was do wszystkich moich pomalowanych modeli z tej armii.

30-dniowe Wyzwanie Figurkowe Dzień #9 Największy model jaki pomalowałeś lub którym dowodziłeś?

Cześć i czołem, dzisiaj krótko, zwięźle i na temat. Największy model jaki pomalowałeś lub którym dowodziłeś? Największy model jaki pomalowałem to na pewno będzie Warplightning Cannon.