Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2013

Świąteczna Mroczna Zemsta

W drugi dzień świąt myślę, że już mogę pochwalić się prezentami, a te były obfite i nie powiem zaskakujące. Lista prezentów w kolejności wygląda tak: Biografia Jacka Nicholsona, którą dostałem od dziewczyny, super, zawsze lubiłem jego role, więc z chęcią dowiem się czegoś ciekawego o nim samym. Książka o Cichociemnych, piżama i koszula (slim fit - chlip chlip) oraz mnóstwo mandarynek i słodyczy to kolejna partia prezentowa 2013. Do tego jednak doszły prezenty niespodzianki, których bym się od rodziców nie spodziewał. Jest to mianowicie gra Zimna Wojna wydawnictwa GMT oraz uwaga uwaga Warhammer 40k Dark Vengeance, Podręcznik do WH40k oraz kodeks Dark Angels! Wszystko oczywiście w

Plaga plaga...

W ciągu ostatnich kilku dni mój grafik napięty był do granic możliwości. Mianowicie chorowałem, a co się z tym wiąże nie chodziłem do pracy. Mógłbym powiedzieć, że miałem czas na malowanie, ale niestety nie miałem na to sił. Miałem za to czas na przemyślenia odnośnie dalszego malowania. Biorąc pod uwagę, że ze względu na okres przedświąteczny portfel właściwie świeci pustkami musiałem zdecydować się na coś co mam i do czego mam również potrzebne farbki co by nie musieć wydawać pieniędzy (ee.. jakich pieniędzy?).

Clan rats

Dzisiaj nie będę za dużo pisał. Chcę, żebyście pooglądali, a ja na koniec napiszę krok po kroku jak je maluję. Przyznam się, że troszkę poczytałem na ten temat zanim zacząłem. Lubię się przygotować, a i malarz artysta ze mnie żaden. Jak mówi kolega, talentu do tego nie mam, ale się uczę i z doświadczeniem mam nadzieję, że będzie co raz to lepiej. Oczywiście komentarze mile widziane, a teraz zapraszam do oglądania i przepraszam z góry za jakość zdjęć. Niestety, oświetlenie pozostawia wiele do życzenia.

Przeciwieństwa się przyciągają

Jak już wiecie z poprzedniego posta, który był zarazem pierwszym. Z figurek do Warhammera zbieram Skaveny. Sam właściwie nie wiem dlaczego tak wyszło, bo od czasu pierwszej edycji Warhammera RPG naprawdę dawno dawno temu jakoś nie interesowałem się już również od bardzo dawno tym światem. Bardziej przypadła mi do gustu odległa przyszłość "Czterdziestki", czyli latające katedry, napompowani Marines, Tyranidzi, a zwłaszcza obrażony na tatusia Mistrz Wojny, który postanowił zniszczyć Imperium ludzi za małą namową bogów Chaosu, ale o tym może później. Tak czy siak jest paradoks. Decydując się na zakup figurek postanowiłem kupić Skaveny,

Trudnego niełatwe początki

Moja przygoda z figurkami rozpoczęła się jakieś dobre 5 lat temu. Rozpoczęła się i zakończyła bardzo szybko. Dlaczego? Odpowiedź jest banalnie prosta. Przeliczyłem się. Zacznijmy od tego, że zabawa w malowanie figurek do gier bitewnych nie jest tanim hobby. Trzeba to powiedzieć, chociaż oczywiście nie dla wszystkich. Nie mam zamiaru nikogo zniechęcać na starcie, ale warto się nad tym zastanowić. Ja jednak nie przeliczyłem się finansowo. Miałem odłożone jakieś pieniądze, a świat Warhammera i jego odpowiednika rozgrywającego się w dalekiej przyszłości fascynował mnie od zawsze. Postanowiłem więc pewnego pięknego lipcowego poranka zalogować się do swojego ulubionego sklepu z grami jakim jest Rebel.pl i zakupić za ciężko zarobione nie tylko przeze mnie pieniądze podręcznik do Warhammera,